Przejdź do głównej zawartości

DIY: Jaszczurka z opakowań po jajkach

Był już krokodyl, był kameleon, teraz pora na jaszczurkę. Wracamy do wytłoczek po jajkach (jak się domyślacie, w ostatnich dniach były słodkości, są więc i wytłoczki), które są niezwykle wdzięcznym materiałem do tworzenia fantastycznych rzeczy. Jaszczurkę wykonujemy dokładnie tą samą techniką co poprzednie prace, będzie do tego potrzebne zatem zaangażowanie rodzica, ale dla dziecka również pozostaje sporo do wykonania. 


Jaszczurka z wytłoczek po jajkach 


Co będzie potrzebne: 
  • 3 duże kartony po jajkach 
  • nożyczki 
  • rzemieślniczy klej (u mnie na gorąco)
  • kolorowa farba (zielona i czarna)
  • kartka w kolorze różowym lub czerwonym (na język)


Wykonanie:

Jaszczurka jest wykonana ze środkowych stożków znajdujących się w kartonach z jajkami. To, ile będzie nam potrzebne stożków zależy wyłącznie od nas - otrzymamy wówczas mniejszą albo większą jaszczurkę, ja użyłam 14 stożków, by uzyskać właściwy kształt. 


Najpierw wycinamy stożki z kartonów przycinając je równo na brzegach. Następnie ze stożków (wcześniej dwa z nich okładamy na ogon i pysk) odcinamy wierzchołki. Znów dwa z wierzchołków odkładamy – przydadzą się na oczy jaszczurki. Stożki malujemy je na kolor zielony – trzy z nich zostawiamy w naturalnym kolorze, bez malowania.



Z wieczka kartonu lub z boku wycinamy cztery łapy. Je również malujemy.


Stożek przeznaczony na głowę lekko nacinamy po bokach, wycinając małe trójkąty. Dwa obcięte wierzchołki stożków bierzemy i na ich środku malujemy czarną farbą kropki - to będą oczy. Przyklejamy je po dwóch stronach głowy.







Teraz zaczynamy układanie. Smarujemy klejem wokół wewnętrznych krawędzi pierwszego stożka (głowa), następnie wkładamy następny, tworząc jednak przerwy pomiędzy nimi. W ten sposób dodajemy kolejne stożki tułowia. Jako 3, 5 i 7 stożek wkładamy elementy niepomalowane.


Mój tułów składa się z 7 elementów. Teraz czas na stożek łączący tułów z ogonem. Bierzemy jeden ze stożków i znacznie go przycinamy. Wkładamy go odwrotnie do stożka stanowiącego 7 element. Na niego znów nakładamy klejąc kolejne stożki, aż do ich wyczerpania. Ostatni jest stożek z nieobciętym wierzchołkiem, czyli ogon.




Teraz wycinamy z kartki różowej lub czerwonej wąski paseczek i rozcinamy go z jednej strony. Stworzy nam język. Możemy go lekko wywinąć na nożyczkach. W pysku robimy dziurkę i wsuwamy tam języczek.


Doklejamy łapy i nasza jaszczurka jest już gotowa.






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Gellner Dorota "Wścibscy" - streszczenie

Tytuł: Wścibscy Autor: Gellner Dorota Wydawnictwo: Bajka Wścibscy jest to lektura o nietuzinkowych bohaterach, którzy wpadają w zabawne perypetie. Przywarą wszystkich, jest zaś tytułowe wścibstwo. Całość treści jest napisana rymowaną prozą i składa się z siedemnastu krótkich tekstów.

DIY: Krokodyl z wytłoczek po jajkach

„Skąd ty jesteś, krokodylu? Ja? Znad Nilu!”. Tak naprawdę krokodyl może zamieszkać również w Twoim domu, jeśli tylko masz troszkę czasu, bo choć tym projekt nie jest skomplikowany, to samo pomalowanie dwunastu stożków zajmuje nieco czasu. Krokodyl podbił nasze serca tym bardziej, że można go wykorzystać do rozmowy właśnie o zwierzętach mieszkających nad Nilem czy … do opowieści o myciu zębów.  Krokodyl z wytłoczek po jajkach  Co będzie potrzebne:  3 duże kartony po jajkach  nożyczki  rzemieślniczy klej  klej w sztyfcie (opcjonalnie)  zielona farba  arkusz zwykłego papieru  czarny flamaster lub długopis żelowy  Wykonanie: Krokodyl jest wykonany z dwunastu środkowych stożków znajdujących się w kartonach z jajkami. Można oczywiście zrobić mniejszego krokodyla z mniejszej ilości stożków lub bardziej rozłożyć poszczególne elementy bądź dodać dodatkowe stożki, aby uzyskać dłuższy ogon.  Najpierw wycinamy stożki z kartonów przycinając je r...

Czytamy: Maria Kuzniar "Nawiedzony okręt"

Tytuł: Nawiedzony okręt Autor: Maria Kuzniar Wydawnictwo: Dwukropek Nie ma nic bardziej wspaniałego, niż marzenia, szczególnie marzenia dzieci. Nie są one dotknięte żadnymi osądami, doświadczeniami, wątpliwościami czy obawami. W nich możemy przenosić góry, przeżywać niezwykłe przygody, odbywać podróże dookoła świata, a nawet… latać w kosmos. Tak długo trwają najpiękniejsze lata dzieciństwa, ile te marzenia, dlatego warto je pielęgnować, a najlepiej spełniać. Można je też podsycać czerpiąc inspirację z lektur czy kina, a także spotkań z wyjątkowymi ludźmi, których osiągnięcia wykraczają poza przeciętność.