Jak Święta to i pierniczki. Co prawda osobiście wolę te kupne (mam swoją ulubioną firmę), a zamiast pierniczków najczęściej sięgam po uwielbianego przez siebie piernika, jednak tradycji musi stać się zadość! Szczególnie, że to świetne ćwiczenie sensoryczne dla dzieci, dlatego też już od pierwszych miesięcy życia Klara uczestniczy w pieczeniu różnego rodzaju słodkości i to coraz bardziej aktywnie. W tym roku wsypywała przyprawę (uwaga - cynamon może uczulać dzieci) oraz przesiewaniu mąki, a następnie mieszała sypkie składniki. Starsze dzieci możemy zaangażować też do wycinania pierniczków, a już na pewno do ich dekorowania!
czyli kreatywne zabawy nie tylko słowem, a także recykling oraz garść informacji dla rodziców