Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą podwieczorek

Coś pysznego: Racuchy z bananami

Nie przepadam za bananami, ale Klara jest ich wierną fanką. Dlatego też wciąż wymyślam kolejne potrawy z ich użyciem i przyznam, że tym razem był to prawdziwy strzał w 10. Racuszki bananowe okazały się tak dobre, że skusiłam się zarówno ja, jak i P., choć on zdecydowanie woli mięsne dania. A na dodatek robi się je błyskawicznie i – choć najbardziej lubię je gorące – drugiego dnia również smakują całkiem dobrze.

Coś pysznego: Ryż zapiekany z jabłkami i cynamonem

W dzieciństwie nigdy nie przepadałam za zapiekanym ryżem, zawsze kojarzył mi się ze stołówkowym – szkolnym jedzeniem i daleki był od kuchni babci. Z biegiem lat jednak polubiłam ten prosty i szybki posiłek, przez lata wypróbowałam też wiele przepisów na niego (dotychczas wciąż wracałam do najlepszego przepisu Ewy Wachowicz). Ostatnio jednak w jednej z gazet znalazłam kolejną wersję ryżu, a – poszukując czegoś, co i Klara mogłaby spróbować – szybciutko go zrobiłam. Okazał się pyszny, nieco lżejszy niż w wersji Ewy Wachowicz. Jak stwierdził P. – pamięta ten smak z przedszkola :-) Ryż zapiekany z jabłkami i cynamonem  Składniki:  200 g ryżu ugotowanego na sypko (1 szklanka),  500 ml mleka 3,2 (można zastąpić je np. kokosowym, ale ja postawiłam na tradycyjne),  6 łyżek cukru,  5 łyżek masła,  1 kg jabłek  1 opakowanie cukru waniliowego,  2 łyżeczki cynamonu,  szczypta soli,  1 łyżka soku z cytryny  Przygotowanie:  Ryż zalej mlekiem...