Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą podróż

Podróże z dzieckiem: Z wizytą w papugarni Carmen w Katowicach

Klara każdego dnia mnie zadziwia coraz bardziej, każdego dnia też obserwuję, z jakim zachwytem bada swoje otoczenie, zmieniając przedmioty zainteresowań. Balonik, który odkryła wczoraj, dziś jej już nie zainteresuje, a zachwyt na widok nowej książeczki, zmienia się w obojętność dnia kolejnego. Wszak pojawiają się nowe rzeczy do poznania. Jednak od chwili, kiedy do jej świadomości zaczęły docierać obrazy, a także zaczęła identyfikować obiekty, niezmienny uśmiech wywołują na twarzy Klary … psy i ptaki. Dlatego też, myśląc o najlepszym prezencie na  pierwsze urodziny, postanowiliśmy zabrać ją do papugarni.

Podróże z dzieckiem: Pustelnia pł.Salomei

Poniedziałkowe popołudnie, mimo niezbyt obiecującej pogody, postanowiliśmy spędzić poza miastem. Tak naprawdę to już jedna z ostatnich takich możliwości, bo powrót do pracy zbliża się nieubłaganie, a z uwagi na nasz charakter pracy nie mamy wspólnie z P. wolnych dni.  Wybór poniedziałkowego celu był mocno ograniczony czasowo, a nie chcieliśmy znów spędzać dnia w Świerklańcu, bo choć kochamy ten park, to jesteśmy tam już prawie co tydzień. Przypomniały nam się jednak zdjęcia, które kilka tygodni temu na FB wrzucał mój znajomy i niezwykłe miejsce, które odwiedził – pustelnię bł.Salomei. Zatem wybór został dokonany i po godzinie byliśmy już na miejscu, dziwiąc się jednocześnie, że zachwalając atrakcje Ojcowa, o tym miejscu praktycznie się nie mówi. Może dlatego że jadąc do Ojcowa, by dostrzec strzałkę prowadzącą pod górę do pustelni, trzeba by się odwrócić i spojrzeć na ścianę lasu. My też musieliśmy się zresztą posłużyć GPS, bowiem z Klarą chcieliśmy zostawić samochód jak najbliżej, ...

Podróże z dzieckiem: Kąśna Dolna, Bruśnik, Jamna

Z racji tego, iż P. jest muzykiem, a Paderewski ma dla Niego szczególne znaczenie (choć to Bach jest ponad wszystko), w naszej podróży nie mogło zabraknąć  Centrum Paderewskiego w Kąśnej Dolnej . Znajduje się tu dwór, będący jedyną zachowaną na świecie posiadłością, w której Ignacy Jan Paderewski mieszkał i tworzył.  Muzeum Paderewskiego jest zlokalizowane w zabudowaniach zespołu pałacowo parkowego i składa się z dworu wraz z oficyną oraz parku dworskiego. Pochodzący z XIX wieku dworek Ignacego Jana Paderewskiego w Kąśnej Dolnej był polskim domem i letnią rezydencją mistrza w latach 1897-1903. Doceniając harmonię budynku i parku, kojarzącą się z tradycyjną siedzibą szlachecką, Paderewski zainwestował w posiadłość prawie milion dolarów, wyposażając dworek m.in. w centralne ogrzewanie, instalacje sanitarne i linę telefoniczną. Niestety nie miał szczęścia do zarządców i w rezultacie majątek pogrążał się w długach, co zmusiło wielkiego muzyka do sprzedania posiadłości w 1903 roku....

Atrakcje Małopolski: Ciężkowice, czyli Sanktuarium i Skalne Miasto

Ławeczka I.J.Paderewskiego Tegoroczne wakacje były prawdziwym wyzwaniem. Po raz pierwszy wyjeżdżaliśmy z Klarą na tak długo, na dodatek do miejsca pośrodku niczego, bowiem domek usytuowany przy leśnej niemal drodze, który bez GPS-a jest niemożliwy do odnalezienia, to doskonały sposób na odcięcie się od cywilizacji. I to dokładnie, bowiem wyposażenie domku jest dość siermiężne, a o wygodach można zapomnieć. Jeśli jednak potraktować go jako bazę wypadową, zmienia nieco swoje oblicze. Szczególnie, że jest doskonałą motywacją, by opuszczać jego mury na całe dnie, co znacząco wpłynęło na rozszerzenie naszych pierwotnych planów związanych z eksploracją otoczenia. 

Podróże z dzieckiem: Ojców i Biórków Mały

Brama Krakowska Na skalistych wzgórzach wapiennych Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej powstało za czasów Kazimierza Wielkiego wiele strażnic i zamków warownych, które strzegły ówczesnej granicy ze Śląskiem, zajętym przez Czechy. Dziś wiedzie tędy popularny i atrakcyjny turystycznie „Szlak Orlich Gniazd”, długości ponad 160 km. Na całej trasie, oprócz malowniczych ostańców wapiennych, można podziwiać zabytki historyczne i osobliwości przyrody. Większość zamków jest w ruinie (lub zachowanych jako tzw. trwała ruina), przeważnie od czasu wojen szwedzkich. Najwyższe wzniesienie wyżyny (504 m n.p.m.) wieńczą ruiny okazałego gotycko-renesansowego zamku w Ogrodzieńcu. 

Podróże z dzieckiem: Magurka Wilkowicka

Mimo iż w ubiegłym, nawet w zaawansowanej ciąży, dużo chodziłam po górach, od urodzenia Klary nie byliśmy jeszcze na górskiej wyprawie. Dlatego też sezon postanowiliśmy zacząć od łatwej trasy, testując nie tylko sposób wejścia (wózek/nosidełko), ale i orientując się, co tak naprawdę w trakcie takiej wyprawy z dzieckiem będzie nam potrzebne. Nie ukrywam, że baliśmy się również o własną kondycję. Bo choć spędzam z Małą na dworze wiele godzin przemierzając ulice Sosnowca (a nawet porywając się na piesze wycieczki do Będzina, to jednak wyprawa w góry i wysiłek fizyczny z tym związany, to nieco inna historia.  To P. znalazł trasę na tyle łatwą, byśmy mogli zaryzykować, a – w przypadku trudności – zawrócić z drogi. Musiała być też stosunkowo niedaleko, bowiem nie chcieliśmy też męczyć Klary długą jazda samochodem. Dlatego wybór padł na Magurkę Wilkowicką i podejście z Przełęczy Przegibek. 

Czytamy: Kalina Jakubczak "Kalinka na fali. Życie to przygoda"

Tytuł: Kalinka na fali. Życie to przygoda Autor: Kalina Jakubczak Wydawnictwo: Kobiece Czy można przeżyć życie, jakby każdy dzień był największa przygodą? Oczywiście, że tak, o czym świadczą biografie wielkich podróżników czy pasjonatów, którzy z zapałem oddają się swojemu hobby. Ale jak sytuacja ta wygląda w przypadku dzieci? Przecież dzieci nie mogą być podróżnikami, zaś jedyne przygody, jakie mogą przeżywać, to te realizowane w wyobraźni. Czy rzeczywiście? Nic bardziej mylnego! Życie Kaliny Jakubczak, która całe swoje młode lata spędza na pokładzie jachtów i katamaranów pokazuje, że – akceptując pewne ograniczenia, które przygoda za sobą niesie – codzienność może być naprawdę fascynująca!

Czytamy: Anna Olej-Kobus "Polska. Księga miejsc wyjątkowych"

Tytuł: Polska. Księga miejsc wyjątkowych Autor: Anna Olej-Kobus Wydawnictwo: Dwukropek Posiadanie dziecka zmienia wiele rzeczy, ale też odkrywa przed rodzicami nowe możliwości, nową drogę życia. Zmieniają się też podróże, pewne rzeczy stają się już niemożliwe, trudniejsze, co nie znaczy, że z dzieckiem podróżować nie warto. Wręcz przeciwnie – świeżość spojrzenia, dziecięca otwartość i ciekawość świata sprawiają, że i my inaczej patrzymy na znane nam przecież zjawiska, miejsca, kraje i zabytki. Wystarczy odpowiednio zaplanować podróż z małym odkrywcą, dostosować program do możliwości małych nóżek czy koncentracji, by czerpać radość z rodzinnych wypraw. Co więcej, posiadanie dziecka to doskonała okazja, by zacząć zwiedzać … Polskę, po której podróż zwykle odkłada się na czas bliżej nieokreślony. Okazuje się bowiem, że i w rodzimym kraju można znaleźć prawdziwe cuda i rzeczy, które zasługują na naszą uwagę, bo są „naj..., naj...”.