Przejdź do głównej zawartości

Coś pysznego: Czekoladowe muffiny

Czasami nachodzi nas ochota na małe „co nieco”, ale szafki ze słodkimi skarbami świecą pustkami. Co wtedy robić? Można upiec pyszne i mięciutkie muffinki z kawałkami czekolady, które pokochają i maluchy i dorośli. Wykonanie jest banalnie proste, a poza czekoladą zwykle mamy wszystkie składniki w domu. Przygotowanie muffinek zajmie nam nie więcej niż 10 minut, pieczenie około 25 min, zatem w niecałą godzinę możemy zaserwować pyszną, słodką przekąskę, a nasz dom wypełni się zapachem czekolady!

Czekoladowe muffiny 

Składniki: 
  • 30 dkg mąki, 
  • 15 dkg masła, 
  • 15 dkg deserowej czekolady (można dać gorzką, będą wówczas bardziej wykwintne), 
  • 2 łyżki kakao, 
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 
  • 1 szklanka cukru, 
  • 1 łyżka cukru waniliowego, 
  • 2 jajka, 
  • 170 ml mleka 

Wykonanie: 

Mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i kakao wymieszać z cukrem i cukrem waniliowym. Jajka zmiksować z mlekiem. Wymieszać delikatnie z mąką i resztą składników, dodać roztopione masło i posiekaną drobno czekoladę i znowu wymieszać. 




Formę na muf finy wyłożyć papilotkami lać ciasto (jest dość rzadkie). Piec w temperaturze 180 st. C ok. 25 minut. Można polać roztopioną czekoladą i następnym razem przygotuję właśnie taką wersję Z podanego przepisu wyszło 14 muffinek. 




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Gellner Dorota "Wścibscy" - streszczenie

Tytuł: Wścibscy Autor: Gellner Dorota Wydawnictwo: Bajka Wścibscy jest to lektura o nietuzinkowych bohaterach, którzy wpadają w zabawne perypetie. Przywarą wszystkich, jest zaś tytułowe wścibstwo. Całość treści jest napisana rymowaną prozą i składa się z siedemnastu krótkich tekstów.

DIY: Zakładki do książek z patyczków po lodach

Kiedy zostają nam drewniane patyczki, będące wspomnieniem po lodach, świetnie możemy je wykorzystać do tego, by zrobić z nich … zakładki do książek. Wystarczą nam do tego różnej grubości markery / cienkopisy / pisaki i odrobina kreatywności!  Takie patyczki to nie tylko sposób, by zaznaczyć miejsce w którym przerwaliśmy lekturę, ale też doskonały prezent dla każdego bibliofila, zarówno na imieniny, jak i na inną okazję. 

DIY: Morskie opowieści, czyli praca z papierowego talerzyka

Ostatnio w pracy wiele się działo, bowiem część grupy wyjechała na turnus terapeutyczny na Mazury i nawet nie było czasu, żeby cokolwiek wrzucać. Dziś zatem, na szybko, niezwykle prosta praca z papierowych talerzyków - u mnie wszystkie elementy były już gotowe, uczestnicy mieli tylko za zadanie je pomalować i ze sobą skleić. Zobaczcie, jaki wspaniały efekt! DIY: Morskie opowieści Co będzie potrzebne? papierowe talerzyki (u mnie 2 duże) kolorowe farby, pędzel,  nożyczki, klej Wykonanie: Z papierowego talerzyka wycinamy obręcz. Możemy od razu zostawić dolny fragment talerzyka, będzie to może, ja jednak zdecydowałam się na podklejenie tego elementu wyciętym fragmentem drugiego talerzyka. Wycinamy też łódkę, mewy, słońce i latarnię morską. Wszystkie elementy malujemy farbami. Pozostawiamy do wyschnięcia.  Sklejamy poszczególne elementy, nakładając je na obręcz (woda pod obręcz). Z tyłu obręczy można przymocować sznureczek, bowiem praca pięknie wygląda na ścianie.