Przejdź do głównej zawartości

DIY: Domek dla ptaków z patyczków po lodach

Dziś może nie tyle świąteczna, co na pewno wiosenna praca - uroczy domek powstały z patyczków po lodach (u mnie patyczki laryngologiczne). Mimo iż wygląda on na skomplikowaną pracę, to poza sklejaniem, ewentualnie wycinaniem ptaszków, jeśli nie mamy gotowych piankowych, dziecko może wykonać ją samodzielnie. A jaki efekt! Taki domek może być wspaniałą ozdobą ściany, a także prezentem dla bliskiej osoby. 



Domek dla ptaków z patyczków po lodach

Co będzie potrzebne?
  • patyczki po lodach - 11 patyczków na część główną i 3 na dach i belkę
  • piankowe kwiatuszki i ptaszki (ewentualnie pianka)
  • kawałek tekturki do podklejenia patyczków
  • farby, pędzel, 
  • nożyczki
  • ewentualnie patyczki, mech (według uznania)
  • sznureczek (jeśli domek ma być zawieszony)
Wykonanie:
Patyczki malujemy farbami - 11 patyczków na jeden kolor, trzy - na inny. Odstawiamy do wyschnięcia.

W tym czasie możemy przygotować piankowe ptaszki, wycinając je z pianki jednego koloru, a ich skrzydełka - z pianki innego koloru. Możemy wyciąć również kwiatuszki. U mnie kwiatuszki mieliśmy już gotowe, natomiast ptaszki wykonywaliśmy samodzielnie. 



Teraz układamy kształt domku, rozpoczynając od strony lewej ku prawej, każdy z patyczków od 1 do 5 podklejając nieco wyżej od poprzedniego. Szósty patyczek będzie osią, następnie schodzimy z patyczkami od 7 do 11, by kazdy następny był niżej - jak na zdjęciu. 


Następnie przyklejamy daszek, nakładając na siebie końcówki patyczków w części szczytowej.


Teraz doklejamy ptaszki siedzące na belce oraz ozdabiamy domek kwiatami, Możemy również dokleić inne elementy, jak mech, patyczki itp. 




Jeszcze tylko sznureczek od tyłu i nasz domek jest gotowy do powieszenia. 

A to inny model domku, wykonany przez jedną z moich podopiecznych,



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Gellner Dorota "Wścibscy" - streszczenie

Tytuł: Wścibscy Autor: Gellner Dorota Wydawnictwo: Bajka Wścibscy jest to lektura o nietuzinkowych bohaterach, którzy wpadają w zabawne perypetie. Przywarą wszystkich, jest zaś tytułowe wścibstwo. Całość treści jest napisana rymowaną prozą i składa się z siedemnastu krótkich tekstów.

Czytamy: Martyna Kwiatkowska "Kraina spadającej gwiazdy"

Tytuł: Kraina spadającej gwiazdy  Autor: Martyna Kwiatkowska  Nie ma chyba dziecka, a nawet osoby dorosłej, która nie lubi Bożego Narodzenia. Niestety, w ferworze przygotowań do świąt, sprzątania, pieczenia i gotowania, a także zakupów zapominamy, że tak naprawdę magia tego okresu nie bierze się z suto zastawionego stołu czy z prezentów pod choinką. Chodzi raczej o bliskość, rodzinną atmosferę, a także o wybaczenie oraz pomoc niesioną bliźniemu.  A jak Boże Narodzenie spędzać będą przyjaciele: Dorcia, Tadek oraz Maciek? Czy wybiorą beztroską zabawę lub siedzeniem przed ekranem komputera czy telewizorem czy raczej mają zupełnie inne plany na ten czas? Ten, kto czytał już poprzednie książki o przygodach tej wspaniałej trójki bez trudu zgadnie. Nie są to bowiem dzieci, które potrafią bezczynnie patrzeć na niesprawiedliwość, natomiast każdą okazję starają się wykorzystać do tego, by nieść pomoc, a przy tym… wspaniale się bawić i przeżywać kolejne przygody, zacieśniające jeszc...

DIY: Morskie opowieści, czyli praca z papierowego talerzyka

Ostatnio w pracy wiele się działo, bowiem część grupy wyjechała na turnus terapeutyczny na Mazury i nawet nie było czasu, żeby cokolwiek wrzucać. Dziś zatem, na szybko, niezwykle prosta praca z papierowych talerzyków - u mnie wszystkie elementy były już gotowe, uczestnicy mieli tylko za zadanie je pomalować i ze sobą skleić. Zobaczcie, jaki wspaniały efekt! DIY: Morskie opowieści Co będzie potrzebne? papierowe talerzyki (u mnie 2 duże) kolorowe farby, pędzel,  nożyczki, klej Wykonanie: Z papierowego talerzyka wycinamy obręcz. Możemy od razu zostawić dolny fragment talerzyka, będzie to może, ja jednak zdecydowałam się na podklejenie tego elementu wyciętym fragmentem drugiego talerzyka. Wycinamy też łódkę, mewy, słońce i latarnię morską. Wszystkie elementy malujemy farbami. Pozostawiamy do wyschnięcia.  Sklejamy poszczególne elementy, nakładając je na obręcz (woda pod obręcz). Z tyłu obręczy można przymocować sznureczek, bowiem praca pięknie wygląda na ścianie.